Wakacyjny Czas
Kategorie artykułów:
KRAJE
PODRÓŻE
BIURA PODRÓŻY
KOMUNIKACJA
ZA GRANICĄ
PRACA
WOKÓŁ TURYSTYKI

 Dziś wtorek, 27 czerwca.   Imieniny obchodzą: Maryla, Władysław, Cyryl Dziś czwarty dzień wakacji! Do końca jeszcze 65 dni.       

Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Turystyka w google
hotele i połączenia lotnicze

Szukaj z googleCzy Google zamierza sięgnąć po udziały w rynku rezerwacji podróży turystycznych? Pojawiły się  pewne sygnały, że tak. Ten internetowy gigant w ciągu ostatnich lat silnie wzmocnił swą obecność na rynku. Przede wszystkim wprowadził tzw. „meta wyszukiwarkę” o nazwie Flight Search, wkraczając w ten sposób na obszar dotychczas zajmowany przez takie firmy jak Skyscanner i Kayak. W Ameryce serwis zaistniał już 2011 roku, a w Europie w 2013. Jak dotąd, nie udało się zdobyć zbyt wiele, ale Google ma potencjalnie sporą przewagę nad konkurencją. Doprowadził do zawarcia porozumienia, z drugim w Europie - pod względem liczby przewożonych pasażerów - przewoźnikiem jakim jest Ryanair. Wcześniej firma ta odrzucała wszelkie propozycje współpracy pochodzące od innych partnerów. Ponadto Google wzmacnia swą ofertę dla osób poszukających hoteli, dołączając do prezentowanych obiektów zdjęcia i „podróże wirtualne”, a nawet ceny. Stawia to Google na lepszej pozycji konkurencyjnej wobec światowego lidera w tej dziedzinie, jakim jest TripAdvisor.

Wszystko to wskazuje na to, że Google chciałby uszczknąć coś z tego lukratywnego rynku. Chociaż istnieją także powody, dla których może powstrzymać swoje zamiary. Według prognoz, internetowe agencje turystyczne przeznaczą na reklamę, w samej tylko Ameryce, ponad 4 miliardy dolarów. Połowa z tej kwoty przypada na tylko dwie firmy: Expedię i Priceline (właściciela Booking.com), stanowiąc niemal 5% całkowitych przychodów Google z reklam.

Agenci internetowi są przekonani, że firma Google nie będzie chciała – przynajmniej na razie – „skanibalizować” tak wielkiej kwoty, poprzez przejęcie na siebie bezpośrednich rezerwacji hotelowych i lotniczych. Pomijając już nawet to, że działanie tego rodzaju wpłynęłoby niekorzystnie na wzajemne relacje biznesowe pomiędzy Google, a ogłoszeniodawcami, to pamiętać trzeba, że organizacja rezerwacji hotelowych wiąże się z dużą pracą „w realu”.  Takie firmy jak hotels.com wkładają wiele wysiłku w negocjacje z tysiącami hotelarzy. Wydaje się, że Google nie ma zbyt wielkiej ochoty na zajmowanie się tym.

Wielu ekspertów twierdzi, że większym zagrożeniem od Google dla innych uczestników rynku, jest firma TripAdvisor, zwłaszcza, że ostatnio zaczęła zamieszczać na swych stronach nie tylko opisy hoteli - co czyniła zawsze - ale także ich ceny.

 

 

 

 

Źródło: The Economist

27 maja 2014

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ

 



Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl










LAST MINUTE
 1 162 zł
ALL INCLUSIVE
 1 203 zł
WIOSNA
 1 014 zł
LATO 2017
 970 zł
EGZOTYCZNE
 1 990 zł
AUTOKAROWE
 159 zł
Hotele na świecie
Przeloty po świecie
REKLAMA-pas