Wakacyjny Czas
Kategorie artykułów:
KRAJE
PODRÓŻE
BIURA PODRÓŻY
KOMUNIKACJA
ZA GRANICĄ
PRACA
WOKÓŁ TURYSTYKI

 Dziś wtorek, 27 czerwca.   Imieniny obchodzą: Maryla, Władysław, Cyryl Dziś czwarty dzień wakacji! Do końca jeszcze 65 dni.       

Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Afrykańskie safari
luksusowym pociągiem

Pociąg

Pociąg Ravos Rail
Pociąg Ravos Rail

Pasażerowie wchodzący na stację Rovos Rail w Pretorii, w Południowej Afryce, nie mają najmniejszych wątpliwości, że czekająca ich podróż nie będzie typowa. Nie ma tłumów ludzi, zaledwie kilkadziesiąt osób w spokoju oczekuje na pociąg, który pokonując w ciągu trzech dni trasę, zawiezie ich na południe kraju – do Kapsztadu.

Wewnątrz odrestaurowanego, z niezwykłą skrupulatnością, budynku dworca, z obracającymi się z wolna, u sufitu, wiatrakami, pasażerowie popijają szampana, dostępnego bez ograniczeń i bez opłaty. A po peronie przechadzają się pawie, uciekające na dźwięk nadjeżdżającego parowozu…

Takie obrazki czekają wszystkich, którzy zdecydują się wziąć udział w wyprawie Safari, pociągiem po Południowej Afryce.

Rovos Rail ma w swej ofercie całą serię tras po tym kraju, a pasażerowie pociągów mogą uczestniczyć w podróżach pozostawiających niezapomniane wrażenia. Wśród nich są przejazdy z Pretorii do Durbanu, z safari w parku Nambiti, będącym miejscem zamieszkiwania dzikich zwierząt należących do afrykańskiej Wielkiej Piątki. Do grupy tej zalicza się te gatunki zwierząt, które zdaniem myśliwych, są najniebezpieczniejsze w czasie polowań. Nie chodzi tu o zagrożenie jakie stanowią dla ludzi, tylko o trudności w trakcie polowań. Dlatego w Wielkiej Piątce nie ma groźnego hipopotama, a są: lew, lampart, słoń, bawół i nosorożec czarny.

Przedział Royal Suite
Przedział Royal Suite

Pociągiem można wybrać się także do Wodospadów Wiktorii, na rzece Zambezi, jadąc przez Botswanę i Zimbabwe oraz do Parku Hwange National (największego w Zimbabwe).

Pociągi Rovos Rail często uznawane są za najbardziej luksusowe na świecie i opinia ta wydaje się w pełni prawdziwa.

Najlepszy przedział to Royal Suite, o powierzchni 16 m2, w którym umieszczono podwójne łóżko, bogato zdobione meble i zachowującą styl wiktoriański, łazienkę, w której leżąc w wannie można podziwiać widoki przesuwające się za oknem.

Przedział de Luxe
Przedział de Luxe

Bilet za przejazd na trzydniowej trasie, w tym przedziale, kosztuje 2500 dolarów. Ale są także dwie, tańsze wersje podróżowania. Miejsce w przedziale Pullman, o powierzchni 7 m2 ma cenę o połowę niższą, a w Deluxe Suite - około 2000 dolarów.

W celu lepszego wczucia się w klimat odbywanej podróży, wprowadzono zasady odcinające pasażerów od najbardziej nowoczesnych atrybutów współczesności. W pociągu nie ma telewizorów. Nie ma także wi-fi. Zaleca się nie korzystać z telefonów komórkowych, a używanie laptopów poza przedziałami, jest zabronione.

Założyciel Rovos Rail, Rohan Vos mówi: „nie chcemy, żeby nasi pasażerowie w trakcie podróży zajmowali się pracą. Dobry nastrój i rozmowy, to jest to, co powinno dominować w pociągu”. Dla zachęcenia do dostosowania się do panujących zwyczajów, podróż rozpoczyna wspólna kolacja.

Taras widokowy
Taras widokowy

Na końcu pociągu przypięty jest wagon obserwacyjny, z odpowiednią platformą widokową. Jest w nim także część wydzielona dla palaczy (rodzaj szklanej kabiny). Chodzi o sprawienie, aby miłośnicy palenia nie wysiadali na każdym przystanku dla zaciągnięcia się papierosem.

Sam koniec wagonu, to świetnie zaprojektowane miejsce, z którego siedząc na długiej kanapie, podziwiać można zmieniające się widoki afrykańskiego krajobrazu.

Wieczorny gong zawiadamia pasażerów o nadejściu czasu kolacji. W wagonach restauracyjnych podawane są siedmiodaniowe posiłki z odpowiednio dobranym winem. Sposób przyrządzania jedzenia silnie nawiązuje do lokalnych tradycji, a składają się na nie zarówno produkty pochodzące z gospodarstw rolnych jak i dziczyzna.

Trasa

Podróż na trasie Pretoria – Kapsztad jest jedną z najkrótszych, ale w jej trakcie są dwa postoje. Pierwszy w Kimberley – mieście znanym jako Big Hole (Duża Dziura), w którym znajduje się kopalnia diamentów – największa na świecie. Jej szerokość to blisko 2 kilometry, a głębokość zdaje się być nieskończona…

Przedział widokowy
Przedział widokowy

Drugi postój odbywa się w Matjiesfontein, w środku półpustynnego rejonu, zwanego Karoo. Miejscowość jest utrzymaną w stylu wiktoriańskim wioską, założoną jako miejsce odpoczynku dla podróżników, która w końcu stała się uzdrowiskiem, po tym jak upatrzyły ją sobie południowoafrykańskie elity.

Pociąg ciągnięty jest przez lokomotywy pochodzące z różnych lat. Czasami są to parowozy. Najstarszy z nich, wyprodukowany został w 1930 roku. Wcześniej, w większości, należały do South African Railways, które sprzedały je w formie niemalże złomu. Wrażenie robi także sposób i precyzja z jakimi odrestaurowano wagony.

Mimo, że pociąg przenosi podróżnych do minionych czasów, nie udaje mu się uciec od problemów jak najbardziej współczesnych. To co trapi dziś południowoafrykańskie koleje, to liczne opóźnienia. Zakorkowane tory, są utrudnieniem także dla pociągów luksusowych. Rohan Vos mówi z żalem: „zwracam się z prośbą do pasażerów, o zaakceptowanie faktu, ze my nigdy nie przyjeżdżamy na czas. Możemy być pewni jedynie tego, że do Kapsztadu dotrzemy w tym tygodniu. I niczego więcej…” Na długich trasach – do Namibii, Zimbabwe, Zambii i Tanzanii, opóźnienia mogą zaburzyć i utrudnić realizację programu. Pociąg zatrzymuje się pod światłami (czekając w nieskończoność) i zwalnia na słabo utrzymanych odcinkach torów. Ale mimo to, trudno sobie wyobrazić lepszy sposób objechania tych terenów.

Wagon restauracyjny
Wagon restauracyjny

Trwająca 15 dni wyprawa kolejowa z Kapsztadu do Dar Es Salam w Tanzanii, jest realizacją marzeń wszystkich miłośników kolei. Trasa wije się z Przylądka Dobrej Nadziei, przez środkowe terytoria Afryki Południowej, do rezerwatu dzikich zwierząt Madikwe Game Reserve, a potem do Zimbabwe, gdzie spędza się noc w Victoria Falls Hotel. Przejazd przez most nad rzeką Zambezi, robi duże wrażenie.

Pociąg przejeżdża całą Zambię, docierając do Wodospadów Chishimba, w rzadko odwiedzanej Prowincji Północnej. W tym miejscu, miłośnicy wspinaczki mają możliwość eksploracji świętej jaskini, skrytej za wodospadem, w której – jak się wierzy – żyje duchowa postać Chishimby.

Okolicę Wodospadów uważa się za świętą, dlatego miejscowe władze wydały ściśle obowiązującą turystów, oryginalną instrukcję: „Ze względu na święty charakter Wodospadów, w ich pobliżu zabronione są: akty seksualne, arogancja i kłótliwość”.

Dotarcie do Wodospadów Chishimby stanowi punkt kulminacyjny trasy. Po nim następuje zjazd do Rowów Afrykańskich, pociąg pokonuje liczne wiadukty, przejeżdża tunelami, aby w końcu zatrzymać się na safari w rezerwacie Selous Reserve – największym na świecie. Cena wyprawy na trasie Kapsztad – Da Es Salaam wynosi od 11 850 dolarów (przedział Pullman), do 20 550 dolarów (Royal).

Pociągi Rovos Rail pokonują tę trasę pięć razy w roku. Niezależnie jednak od tego gdzie jadą, dla wielu pasażerów są one celem samym w sobie. Szef firmy podkreśla: „chcemy mieć gości i cel podróży nie ma znaczenia”.

 

 

 

 

Źródło: CNN

7 stycznia 2015

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ

 



Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl









ms17-01-2015 13:15
super :)

LAST MINUTE
 1 162 zł
ALL INCLUSIVE
 1 203 zł
WIOSNA
 1 014 zł
LATO 2017
 970 zł
EGZOTYCZNE
 1 990 zł
AUTOKAROWE
 159 zł
Hotele na świecie
Przeloty po świecie
REKLAMA-pas