Wakacyjny Czas
Kategorie artykułów:
KRAJE
PODRÓŻE
BIURA PODRÓŻY
KOMUNIKACJA
ZA GRANICĄ
PRACA
WOKÓŁ TURYSTYKI

 Dziś piątek, 23 czerwca.   Imieniny obchodzą: Wanda, Zenon, Adrian Jutro wakacje!       

Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Amerykanie na Kubie
będzie drożej

Dawno temu

Przed kubańską rewolucją, czyli do końca lat pięćdziesiątych, do Hawany przylatywali liczni Amerykanie, dla których była miastem uciech i rozrywki. W Hawanie kasyna wypełniali przybysze ze Stanów Zjednoczonych, którzy poza wieczorną grą w ruletkę lub black jacka i dziennym obstawianiem gonitw konnych, oddawali się także innym przyjemnościom, przyciągani przez atrakcje Tropicany i kubańskie mojito.

Wybuch rewolucji na Kubie zmienił wszystko. Nie tylko sytuację mieszkańców tej wyspy, ale także jej rolę w światowej turystyce. Gdy 2 stycznia 1959 roku oddziały dowodzone przez Che Guevarę wkroczyły do Hawany (dzień wcześniej zdobyły inne duże miasto – Santiago de Cuba) ruch turystyczny na Kubę definitywnie został przerwany. I to na długie lata. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych, niemal w pełni poluzowane zostały ograniczenia w organizacji przyjazdów turystycznych, podjęto inwestycje, rozwijając bazę hotelową. W rezultacie, w roku 1995 turystyka stała się głównym źródłem dochodów na Kubie, wyprzedzając tradycyjnego lidera, jakim był przemysł cukierniczy. Osiągnięto to, przede wszystkim dzięki przyjazdom tysięcy Meksykanów i Hiszpanów. W kolejnych latach coraz liczniej pojawiali się przybysze z innych krajów, w ostatniej dekadzie także z Polski (chociaż, niestety, nie są to znaczące liczby). Kuba otwarła się na cały świat. Prawie cały. Na wyspę przyjeżdżać mogą wszyscy, pod warunkiem jednak, że nie są Amerykanami. Obywatele Stanów Zjednoczonych nie mają prawa do przyjazdów na Kubę w celach turystycznych.

Przełom

Kuba Hawana

Na początku stycznia bieżącego roku, nastąpił przełom. Ogłoszono zmiany w regulacjach normujących wizyty Amerykanów na Kubie. Chociaż utrzymano zakaz podróży turystycznych, to jednak mogą oni przyjeżdżać na wyspę wykorzystując któryś z wielu pretekstów – religijnych, kulturalnych, humanitarnych, czy rodzinnych – bez konieczności uzyskiwania, dotychczas obowiązujących, specjalnych pozwoleń. Wprowadzone zmiany w przepisach ułatwią amerykańskim biurom podróży i linom lotniczym, rozwinięcie aktywności na Kubie, co skutkować może tym, że wkrótce ulice Hawany zapełnią się zorganizowanymi grupami amerykańskich gości.

Od stycznia, dozwolone będzie korzystanie z kart kredytowych wydawanych przez amerykańskie banki, a obywatele tego kraju uprawnieni będą do legalnego wywiezienia alkoholu (czyli rumu) i wyrobów tytoniowych (czyli cygar) o wartości do 100 dolarów. Z drugiej strony, amerykańskie firmy będą mogły eksportować niektóre nowoczesne technologie, co – jak się oczekuje – pozwoli na poprawienie jakości łączy internetowych i sieci komórkowych. Prognozuje się, że zainteresowanie wyjazdami na Kubę będzie bardzo duże.

Powrót Amerykanów

Na Kubie, wprowadzone zmiany spowodowały poprawę atmosfery i wzrost ogólnego optymizmu. Ograniczenie restrykcji uznaje się za początek dalszego postępu procesu normalizacji życia w kraju. Kubańczycy, którzy – w zdecydowanej większości – nie mają prawa podróżowania za granicę, rozszerzą swoje możliwości kontaktu z ludźmi innych kultur, bardziej poznając otaczający ich świat.

Wzrastająca liczba amerykańskich przybyszów, których oficjalnie nie można nazywać turystami, oznacza zwiększenie liczby połączeń lotniczych. Kilka dni temu, United Airlines zapowiedziały uruchomienie regularnych połączeń pomiędzy Newark i Houston, a Hawaną.

Silniejsze związki ekonomiczne z USA prowadzić muszą do poprawy infrastruktury na Kubie. Oczekuje się, że wzniesione zostaną nowe budynki, poprawione drogi, ale – z drugiej strony - mniej będzie starych, pochodzących jeszcze z lat pięćdziesiątych, amerykańskich krążowników szos… Bez wątpienia nastąpi przyspieszenie prac renowacyjnych w starej Hawanie, a także innych miastach kubańskich. Stolica kraju wzmocni swą pozycję jednego z najlepiej zachowanych historycznych miast na świecie. Władze kubańskie, z pewnością nie wyrażą zgody na otwarcie restauracji Starbucks’a ani Dunkin’ Donuts…

Piątek, 16 stycznia 2015, kiedy to ogłoszono wprowadzenie zmian, niektórzy mieszkańcy Hawany ogłosili „Dniem Nowego Roku”, chociaż inni wolą nazwę „Piątek Fidela”. Niemal natychmiast po wystąpieniu Obamy, który poinformował Amerykanów o porozumieniu, nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania wyjazdami na Kubę wśród turystów innych krajów.  W biurach podróży w Wielkiej Brytanii zaczęło brakować miejsc. Pojawiły się obawy o przyszłość. Jak sytuacja wyglądała będzie, gdy zacznie wzrastać popyt z rynku amerykańskiego.

Nie wszyscy zachwyceni

Hawana Fiat 126p

Zmiany w regulacjach prawnych, otwierające nieco szerzej drzwi na Kubę dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych, niekoniecznie muszą być błogosławieństwem dla obywateli innych krajów. Chociaż spodziewać się można  poprawy jakości obsługi, podniesienia standardu wypoczynku, to jednak, nieuchronnie towarzyszyć temu będzie wzrost cen. I to raczej niemały. Wygląda na to, że coraz szybciej zbliża się chwila zapowiadana już od jakiegoś czasu. Zachęcający do wyjazdu na Kubę, przekonywali, że trzeba ją odwiedzić jak najszybciej, bo jak tylko skończy się panowanie Fidela (czy Raula), to zniknie dzisiejsza Kuba. Kraj ten upodobni się do innych wysp karaibskich. Tymczasem, pojawiło się nowe, dość nieoczekiwane zagrożenie. Raul Castro nadal rządzi, ale nadchodzą Amerykanie… Musi to oznaczać zmiany.

Prawdopodobnie rozpoczął się ostatni okres dotychczasowej Kuby, takiej jaką znają ją turyści. Niedługo będzie tam bardziej komfortowo i nowocześnie, ale także o wiele drożej…

 

 

 

 

Źródło: Telegraph

19 stycznia 2015

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ

 



Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl









Jack 21-10-2015 23:16
Jeszcze minie parę lat, zanim zobaczymy zmiany-Amerykanie zwykle chcą mieszkać w bardziej luksusowych hotelach, a takich na Kubie nie ma za dużo.

W każdym razie jest jeszcze czas, aby zobaczyć tą prawdziwą Kubę, bez McDonaldów, zachodnich reklam--a zamiast tego plakaty z Fidelem, Raulem i Che.

LAST MINUTE
 999 zł
ALL INCLUSIVE
 1 336 zł
WIOSNA
 1 014 zł
LATO 2017
 990 zł
EGZOTYCZNE
 1 990 zł
AUTOKAROWE
 159 zł
Hotele na świecie
Przeloty po świecie
REKLAMA-pas