Wakacyjny Czas
Dziś niedziela, 20 sierpnia.   Imieniny obchodzą: Bernard, Krzysztof, Sobiesław Dziś 58.dzień wakacji! Do końca jeszcze 11 dni.      
Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Wakacyjny Czas
co dalej?

Rocznica

Blisko dwa miesiące temu, 15 stycznia, minął rok od czasu, gdy Wakacyjny Czas po raz pierwszy pojawił się w internecie. O pierwszej rocznicy naszego istnienia wtedy nie wspominaliśmy, bo byliśmy w początkowej fazie realizacji planu rozwoju portalu i ze świętowaniem postanowiliśmy trochę zaczekać – do czasu, gdy zauważalne będą pierwsze skutki wprowadzanych zmian.

Wakacyjny Czas - co dalejPodstawowym celem Wakacyjnego Czasu, w chwili gdy powstawał i teraz, gdy już istnieje od ponad roku, była i jest wymiana informacji i opinii na tematy związane z turystyką. Tak wyszło, że głównie zajmujemy się zagraniczną turystyką wyjazdową. Ale to przypadek, wcale nie wykluczamy innych zagadnień, jednak zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi jest przeważające. Inna rzecz, że sami wywodzimy się z biura podróży zajmującego się tzw. „wyjazdówką”, zatem łatwiej jest nam o tym pisać. Nasz portal otwarty jest na wszystkich i z przyjemnością zamieszczamy w nim teksty pisane przez innych.

Przy okazji kilka słów o nas. Jak wspomniałem, turystyczne doświadczenie uzyskaliśmy nie tylko dlatego, że jeździmy na wakacje… Przez lata zajmowaliśmy się organizacją wyjazdów, tworzeniem programów, zawieraniem umów, sprzedażą, pracując dla jednego z najbardziej znanych w Polsce touroperatorów. Doświadczenie mamy bardzo duże i wieloletnie, sięgające nawet 25-ciu lat. Niestety. Bo przypomina to także o tym, że czas płynie szybko… Mój smutek jest tym głębszy, że te 25 lat pracy w turystyce dotyczą mnie :(. Są jednak tego dobre strony. Znając mechanizmy działające w branży turystycznej, różne tajniki i kruczki, możemy dzielić się informacjami z innymi lub wykorzystywać je do wyrażania opinii, analizowania i komentowania tego co dzieje się na rynku.

W ostatnich latach prawdziwą furorę zrobiło słowo „projekt”. Będąc kalką z angielskiego, w naszym języku znaczące zupełnie coś innego, zastąpiło słowo „plan”. Ale używane w tym znaczeniu jest jedynie w odniesieniu do czynności współczesnych, te pochodzące z przeszłości, nazywane są po staremu – dla przykładu: nikt przecież nie mówi „projekt Balcerowicza”, tylko plan…

I właśnie „projekt” o nazwie Wakacyjny Czas „uruchomiony” został 15 stycznia 2014 roku. A od początku roku bieżącego zaczęliśmy go rozbudowywać. Podejmujemy współpracę partnerską z firmami zewnętrznymi, w celu rozszerzenia oferty, dostępnej użytkownikom naszego portalu. W każdym przypadku są to firmy renomowane, cieszące się uznaniem, zajmujące mocne pozycje na rynku. Partnerzy, z którymi już rozpoczęliśmy współpracę to: Booking.com, Fostertravel, eSky.pl. Dzięki temu możemy zaproponować korzystanie z dodatkowych funkcjonalności, dostępnych na naszej stronie.

Jak łatwo zauważyć, w ostatnim czasie, podstawowa kolumna na stronie głównej, a także na wszystkich podstronach, obrosła w różne znaczki, obrazki i przyciski, kierujące w te rejony portalu, w których nie ma artykułów, opinii i komentarzy.

Teraz można u nas nie tylko czytać teksty lub zamieszczać własne, ale także rezerwować miejsca, czyli je kupować. Wprowadziliśmy trzy systemy rezerwacyjne: wyjazdów na imprezy organizowane przez biura podróży, miejsc w pokojach hotelowych i miejsc w samolotach. W przyszłości planujemy rozszerzenie naszego „projektu” o jeszcze jedną lub dwie usługi, związane z wyjazdami.

Wyjazdy wakacyjne

Wyjazdy wakacyjne

Podstawowym elementem podstrony prezentującej oferty wyjazdów wakacyjnych, jest wyszukiwarka, dzięki której można szybko i łatwo znaleźć niemal dowolny region świata. I wycieczki w ten region organizowane przez prawie wszystkie najważniejsze (a także te nieco mniej ważne) biura podróży działające w Polsce. Są tam programy Itaki, Rainbow Tours, Neckermanna, Alfy Star, Grecos Holiday i wielu innych.

Wszystkie należą do grupy tzw. biur renomowanych, czyli tych, które – z różnych powodów – uważa się za solidne, gwarantujące (a w każdym razie, przynajmniej wysoce uprawdopodobniające), że wyjazd z nimi na wakacje nie tylko nie przyniesie żadnych przykrych niespodzianek, ale będzie powodem radości i zadowolenia.

W ofertach dominują wycieczki czarterowe, bo taki jest rynek i właśnie one są najczęściej  kupowane w biurach podróży. Jednak poszukujący innych form odpoczynku, również znajdą u nas szeroki wybór. Dostępne są wyjazdy oparte na przelotach samolotami rejsowymi – zwłaszcza dotyczy to wypraw do krajów zwanych egzotycznymi (chodzi raczej o położone daleko od Polski, bo przecież trudno nazwać np. Stany Zjednoczone, krajem egzotycznym…). Można też znaleźć wiele propozycji wycieczek autokarowych i to zarówno typu objazdowego (do Paryża, Rzymu, Wiednia, itp.), jak i pobytowego (np. tydzień wypoczynku w Grecji z dojazdem autokarem).

Dla ułatwienia wyboru, na stronie zamieszczamy aktualne informacje o najniższych cenach lub najbardziej atrakcyjnych ofertach, pogrupowanych według różnych kryteriów. Po kliknięciu w którąś z ofert lub wybraniu jej w wyszukiwarce, następuje przekierowanie na szczegółową stronę rezerwacyjną, gdzie można zawęzić poszukiwania – np. wybierając tylko hotele z „all inclusive”, mające trzy gwiazdki, itp. Możliwych opcji jest wiele. W przypadku znalezienia czegoś ciekawego wystarczy nacisnąć przycisk „Opis oferty”, a na następnej stronie „Rezerwacja wstępna” i  wypełnić krótki formularz. Nie trzeba się obawiać, że w tym momencie powstają jakiekolwiek zobowiązania. Wysłanie formularza nie wiąże się z żadnymi obowiązkami, za nic płacić nie trzeba. Potwierdzenie rezerwacji następuje w następnym etapie, którym jest nawiązanie kontaktu przez konsultanta. Wtedy dopiero trzeba podjąć decyzję.

Rezerwacje hotelowe

Rezerwacje hotelowe

System pozwala na rezerwacje w którymś spośród ponad 600 tysięcy hoteli położonych w krajach, dosłownie, całego świata. Znaczna część z nich to hotele typowo wakacyjne, ale nie brakuje też takich, które zaspokajają inne potrzeby, na przykład związane z wyjazdami służbowymi czy spotkaniami rodzinnymi. Miejsca na nocleg szukać można w każdym zakątku naszego globu.

System jest bardzo prosty w użytkowaniu, „przyjazny” dla korzystających z niego. Z łatwością można ustawić wymagane kryteria wyszukiwania, a możliwości jest wiele. Przeszukiwanie można ograniczyć do obiektów, których cena mieści się w żądanym zakresie, o oczekiwanej kategorii, położonych w wybranej okolicy, etc., etc.

Wszystkie hotele, apartamenty, wille, pensjonaty, domy wakacyjne, a nawet kempingi są szczegółowo opisane, zaprezentowane na wielu zdjęciach. Zapoznać się także można z opiniami innych, wcześniej korzystających z nich, gości. I nie są to opinie cenzurowane.

Warto zauważyć, że nie w każdym przypadku trzeba płacić w chwili rezerwacji. Bardzo często z rezerwacji można zrezygnować zupełnie bezkosztowo, o ile nastąpi to w podanym terminie (zwykle na niewiele dni przed pierwszym noclegiem).  Bywają jednak hotelarze, którzy chcąc zachęcić do płatności z góry, stosują specjalne zniżki dla tych, którzy są pewni przyjazdu i nie zamierzają anulować rezerwacji.

Bilety lotnicze

Bilety lotnicze

Głównym elementem naszej podstrony, na której można kupić bilety lotnicze, jest prosta wyszukiwarka. Korzystanie z niej nie wymaga żadnej instrukcji. Mimo swej prostoty, powiązana jest z potężnymi bazami danych, w których mieszczą się oferty około 650 linii lotniczych z całego świata.

Są wśród  nich tradycyjne, znane, często mające wieloletnią historię, rejsowe linie lotnicze. Ale są także przewoźnicy nazywani „tanimi” lub, żeby brzmiało ładniej – „budżetowymi” (nie każdy lubi chwalić się, że lata tanią linią – słowo „tani”, często uznawane jest za synonim „marnego”, „mizernego”).

Warto zwrócić uwagę, że wśród dostępnych w systemie „tanich” linii jest także Ryanair. Przewoźnik ten, jeszcze do niedawna, niezbyt chętnie zgadzał się na umieszczanie swoich ofert w systemach firm zewnętrznych, uważając, że ma tak silną pozycje, że klienci i tak zawsze wejdą na jego stronę internetową. Teraz to się zmieniło, ale nadal nie wszystkie wyszukiwarki mają dostęp do biletów Ryanaira.

Zresztą, korzystając z tego typu narzędzi, zawsze trzeba pamiętać, że różnią się od siebie, a niektóre z nich przeszukują wyraźnie mniejsze bazy niż inne. Wyszukiwarka zamieszczona na naszym portalu, należy do mających dostęp do największej liczby danych.

Co dalej?

Czy warto w ogóle korzystać z narzędzi, które zamieściliśmy na stronach Wakacyjnego Czasu? Skoro można wejść bezpośrednio na strony usługodawcy? Oczywiście, odpowiem, że warto (trudno, żebym pisał inaczej :)). Ale, mówiąc poważnie, odpowiedzieć można innym pytaniem: po co wchodzić na dziesiątki stron różnych firm i porównywać, często trudno porównywalne, oferty, jeśli wszystko można zrobić w jednym miejscu? Dokładnie takie same wycieczki turystyczne znaleźć można na naszym portalu jak i na witrynach tzw. „producentów”. Identyczne są także ceny.

W turystyce obowiązuje zasada, według której, niezależnie od tego gdzie kupuje się wycieczkę, zapłacić za nią trzeba tyle samo. Zdarza się, że niektóre biura próbują wyłamać się z tego zwyczaju, obniżając swą – i tak zresztą małą prowizję lub marżę. Są to jednak przypadki rzadkie i bardzo źle oceniane przez rynek. Zresztą poszukiwanie tego typu zniżek (jest to rząd 2-4 procent) przypominałoby szukanie igły w stogu siana. Generalnie obowiązuje reguła: ceny tego samego touroperatora wszędzie są jednakowe. Dotyczy to także naszego portalu. U nas ceny są takie same jak w innych biurach – zarówno tych działających w świecie rzeczywistym, jak i tych z sieci.

Dlaczego, zatem, duża część klientów kupuje wycieczki tylko bezpośrednio na stronach organizatorów? Mimo niedogodności z tym związanych (konieczność przejrzenia wielu witryn)? Pomijając tych, którzy mają swojego ulubionego touroperatora, niczego nie mają zamiaru porównywać, kupują zawsze jego wycieczki, to – jak sądzę – w przypadku pozostałych, decydującą rolę odgrywa zaufanie. Mają większe do witryny, kojarzącej się ze znaną marką, niż do nieznanej.

I właśnie dlatego zamieściliśmy ten tekst :).  Wspomniałem w nim o naszym doświadczeniu. Myślę, że zamieszczane teksty też mogą być czymś w rodzaju dowodu na to, że w branży turystycznej nowicjuszami nie jesteśmy. Z zawartymi w nich tezami, prezentującymi obraz świata turystyki, tak jak my go widzimy, można się, oczywiście, nie zgadzać, ale stawiając je odsłaniamy siebie, pokazujemy swój sposób myślenia. Nie odrzucamy tych, którzy myślą inaczej. Polemiki są mile widziane…

Ponadroczne istnienie i zebrane w tym czasie doświadczenia, to dobry moment na wprowadzenie potrzebnych korekt w naszym „projekcie”. Początkowo zajmowaliśmy się przede wszystkim prowadzeniem analiz, komentowaniem i wyrażaniem opinii o tym co dzieje się w świecie biur podróży, ich problemami i radościami. Od pewnego czasu, więcej uwagi przykładamy do tematów związanych z wyjazdami, podróżowaniem, ofertami biur podróży, ale widzianymi z punktu widzenia turystów. I w tym kierunku będziemy rozwijać nasz portal. Nie rezygnujemy całkowicie z pisania o sprawach ważnych, głównie, dla pracowników biur podróży (tym zajmują się specjalistyczne portale branżowe), ale  zdarzało się to będzie rzadziej. Głównym celem jest dla nas informowanie o zdarzeniach i zjawiskach istotnych dla turystów i ich komentowanie, a przede wszystkim zachęcanie do podróżowania. Podróże dają dużo przyjemności i - w przeciwieństwie do kupowanych przedmiotów, które nudzą się szybko, a po jakimś czasie starzeją, są wyrzucane i całkowicie zapominane – pozostają w pamięci na zawsze…

 

 

 

 

Jarosław Mojzych

5 marca 2015

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ

 



Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl









Traveliada.pl 09-03-2015 11:04
Witamy w gronie internetowych biur podróży!
JM 09-03-2015 11:55
Dziękujemy za powitanie :). Ale tak naprawdę, niewiele się zmienia. Nadal będziemy zajmować się wyrażaniem i przekazywaniem opinii. Tyle tylko, że częściej będą to komentarze dot. wyjazdów turystycznych, a rzadziej spraw wewnątrz branżowych. Nikogo nie interesuje np. fundusz gwarancyjny :), ani losy kierownika ds sprzedaży zmieniającego pracę w jakimś biurze podróży (a o tym potrafią pisać portale powiązane z b.poważnymi wydawnictwami prasowymi...).