Wakacyjny Czas
Kategorie artykułów:
KRAJE
PODRÓŻE
BIURA PODRÓŻY
KOMUNIKACJA
ZA GRANICĄ
PRACA
WOKÓŁ TURYSTYKI

 Dziś wtorek, 27 czerwca.   Imieniny obchodzą: Maryla, Władysław, Cyryl Dziś czwarty dzień wakacji! Do końca jeszcze 65 dni.       

Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Strefa Shengen
pordróże bez formalności

Minęło 20 lat

Ponad dwadzieścia lat temu, zlikwidowano niektóre granice pomiędzy państwami w Europie. Jak rzadko kiedy, nie było to skutkiem wojen, rewolucji, a jedynie porozumienia pomiędzy urzędnikami. W dodatku porozumienia zawartego nie w Londynie, Paryżu, czy Wersalu, a w małej luksemburskiej miejscowości, położonej na południu tego niewielkiego kraju, w pobliżu granic z Niemcami i Francją, noszącej nazwę – Schengen. Chociaż, ściśle mówiąc, granice nie zostały faktycznie zlikwidowane, a tylko zniknęły ich zewnętrzne atrybuty, to jednak było to wydarzenie, które wywarło duży wpływ na życie milionów ludzi.

Kraje należące do SchengenWłaśnie niedawno, bo 26 marca, minęła 20-ta rocznica wejścia w życie układu, zawartego pomiędzy pięcioma członkami ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) – Luksemburgiem, Belgią, Holandią, Francją, i RFN-em. Właśnie RFN-em, a nie po prostu – Niemcami, bowiem sam układ podpisany został dziesięć lat wcześniej, w czerwcu 1985, jeszcze w czasach istnienia państwa sowieckiego i bloku powiązanych z nim krajów, a NRD porozumienie nie obejmowało…

Usunięcie kontroli granicznych miało ogromny wpływ na rozwój ruchu turystycznego. Początkowo dotyczyło to tylko tych pięciu krajów, z czasem jednak ich liczba rosła. Obecnie układ obejmuje niemal całą Europę Zachodnią, Północną, Centralną i dużą część Wschodniej. Łącznie jego zasady obowiązują w 29-ciu krajach. Spośród 28-miu członków Unii Europejskiej, 22-ch należy do Grupy Schengen. Wyjątkami są Wielka Brytania i Irlandia, które nie wykazują dużego zainteresowania wejściem do systemu oraz Bułgaria, Rumunia, Chorwacja i Cypr, zamierzające dołączyć do niego możliwie jak najszybciej.

Do Schengen, niemal automatycznie, dołączyły mikro-państwa: Monako, San Marino i Watykan, a także związane relacjami handlowymi i organizacyjnymi z UE: Islandia, Lichtenstein, Norwegia i Szwajcaria. W rezultacie, układ z Schengen obowiązuje na gigantycznym obszarze (według skali europejską) 4.1 miliona kilometrów kwadratowych.

Nie potrzeba dogłębnych analiz, żeby zorientować się jak duży wpływ na rozwój turystyki musiało mieć wprowadzenie zasady otwartych granic, obejmującej aż tak duży teren. W dzisiejszych czasach – teoretycznie – można przejechać samochodem z Przylądka Północnego w Norwegii do małej miejscowości Tarifa w Hiszpanii (położonej opodal Zatoki Gibraltarskiej, z której widoczne jest wybrzeże Maroka), trasą liczącą 5675 kilometrów, bez pokazywania paszportu. Łatwość przemieszczania się jest najbardziej oczywistym efektem wprowadzenia układu z Schengen, chociaż bez wątpienia, istnieją także inne jego ważne skutki, np. rozwój migracji w celach zarobkowych, mieszanie się rynków pracy, itp.

Dzisiaj podróż samochodem z Przylądka Północnego do Tarify zajęłaby 57 godzin – zakładając jazdę zgodną z przepisami, ze stosowaniem się do wszelkich ograniczeń prędkości, bez przerw na sen. Przed rokiem 1995 realizacja tego typu odysei wymagałaby przebycia, często długotrwałych procedur na siedmiu punktach kontrolnych, a w przypadku chęci zahaczenia o Portugalię, nawet ośmiu. Pokonania wszechobecnej biurokracji, kolejek, różnorakich lokalnych problemów, strajków celników, itp. Nie mówiąc już o tym, że niektóre z państw (jeszcze stosunkowo niedawno – nawet wszystkie) wymagały od Polaków wiz, o które występować trzeba było wcześniej. W tamtych czasach,  marzenia o 57-mio godzinnym przejeździe, można było włożyć pomiędzy bajki.

Podróżowanie po Europie jest dzisiaj bardzo proste. Jedyne co trzeba mieć, to pieniądze… Jeśli nie są one problemem, to przejazd do innego kraju nie wiąże się z żadnymi kłopotami. Podróż do Bibione jest równie łatwa jak do Międzyzdrojów. Zwłaszcza, gdy mieszka się na południu Polski.

Są jednak tacy, którym trochę brakuje emocji związanych z przekraczaniem granic, poczucia, że dzieje się coś szczególnego. Stempli w paszporcie, będących pamiątką z wakacji. Pieczątki z Francji, Hiszpanii, Włoch (lub Bułgarii, Rumunii, Jugosławii), to był powód do dumy. Dzisiaj trzeba jechać gdzieś dalej, poza Europę, tam nadal służby graniczne stawiają stemple…

Trochę granic jeszcze zostało…

Układ w Schengen - krajeAle Europa także nie jest w pełni uwolniona od kontroli pomiędzy państwami. Ci, których gnębi nostalgia, mogą wybrać się samochodem na któreś z wciąż czynnych, działających jak za dawnych czasów przejść granicznych.

Kilka najlepszych przykładów tego, że nadal można stać w wielokilometrowej kolejce, w oczekiwaniu na przyzwalające skinienie dłonią przez strażnika lub celnika:

Polska / Rosja

W czterech miejscowościach przekroczyć można granicę z Obwodem Kaliningradzkim. Konieczne jest posiadanie paszportu, wizy lub zezwolenia wystawianego przez rosyjskie urzędy konsularne. Oprócz tego potrzebne są: ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczenie zdrowotne, wniosek o zezwolenie na czasową odprawę celną środka transportu, deklaracja o wwożonych pieniądzach, biżuterii, innych cennych przedmiotach, do których zaliczane są także aparaty fotograficzne i telefony komórkowe… W zamian dostaje się kartę migracyjną, której należy strzec jak oka w głowie. Na granicy niekiedy stoi się kilka godzin…

Gibraltar / Hiszpania

Wielka Brytania pozostaje poza strefą Schengen. A to oznacza, że Gibraltar jest także wyłączony z klubu państw umożliwiających swobodne podróżowanie. Utrudnienia w przejeździe do Gibraltaru, od lat są przedmiotem dyskusji i sporów. Utrzymujące się napięcie pomiędzy Hiszpanią i Wielką Brytanią, związane ze „Skałą”, sprawia, że czasami problemy ulegają zaostrzeniu.  W 1969 Hiszpania całkowicie zamknęła ruch drogowy i powtórzyła to samo rok później, utrzymując stan połowicznego zamrożenia, do roku 1985. Nowe napięcie pomiędzy tymi krajami z roku 2013 sprawiło, że kontrole przy wyjeździe z Gibraltaru stały się bardziej drobiazgowe, a kolejki samochodów stojących w upalnym słońcu, potrafią być naprawdę długie, prowokując nerwowość wśród pasażerów.

Bułgaria / Turcja

Granica dzieląca Bułgarię od Turcji, jest dzisiaj linią wyznaczającą południowowschodnie rubieże Unii Europejskiej. Z powodu problemów w Syrii, dwie trzecie liczącej 250 kilometrów granicy, tworzą metalowe ogrodzenie i drut kolczasty. Przejście w Kapitan Adreevo (po stronie tureckiej jest to Kapikule), zlokalizowane u zbiegu granic trzech krajów – także Grecji, do której jednak stamtąd nie można się dostać - jest starannie strzeżone przez odpowiednie służby. Do przekroczenia granicy tureckiej potrzebne jest tylko (poza paszportem) prawo jazdy ze zdjęciem. Formalności nie ma zbyt dużo, ale kolejki też trudno uniknąć.

Cypr

Czy można przekroczyć granicę, której nie ma? Przynajmniej oficjalnie. Okupacji północnej części Cypru nie uznaje prawie nikt nie uznaje (poza Turcją), a już szczególnie cypryjscy Grecy. A zatem, żadnej formalnej granicy na wyspie nie ma. Jest tylko faktyczna… Oddziela pokaźną część Cypru od reszty kraju, od czasu tureckiej inwazji z 1974 roku. Do 2003 pozostawała zamknięta. A  nawet teraz, wzdłuż liczącej 180 kilometrów linii dzielącej obydwa terytoria, otwartych jest zaledwie 6 przejść, spośród których tylko jedno umożliwia przejazd samochodów, pod warunkiem, że nie pochodzą z wypożyczalni. Praktycznie, zatem, turyści nie mają szans samodzielnego przekroczenia granicy samochodem.
Dla turystów przeznaczone jest przejście Ledra Palace Crossing w Nikozji, gdzie pieszo przekroczyć granicę można na podstawie paszportu Unii Europejskiej.

Polska i paszporty

Miejsc, gdzie granice funkcjonują po staremu, na świecie nie brakuje. Szczęśliwie, w Europie jest ich coraz mniej. Trudno u Polaków o nostalgię za dawnymi czasami, kiedy to nie tylko nawet nie marzono o podróży za granicę bez wiz, nie mówiąc już o jeżdżeniu bez paszportów, ale szczytem fantazji było wyobrażenie, że kiedyś będzie można mieć swój paszport i trzymać go cały czas w domu…

Układ w Schengen liczy formalnie 30 lat, a praktycznie 20. Polska przystąpiła do niego osiem lat temu, 21 grudnia 2007 roku – wtedy zniknęły posterunki na granicach lądowych. Z portów lotniczych i morskich usunięto je 30 marca 2008.

 

 

 

 

Źródło: The Telegraph

30 marca 2015

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ

 



Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl










LAST MINUTE
 1 162 zł
ALL INCLUSIVE
 1 203 zł
WIOSNA
 1 014 zł
LATO 2017
 970 zł
EGZOTYCZNE
 1 990 zł
AUTOKAROWE
 159 zł
Hotele na świecie
Przeloty po świecie
REKLAMA-pas