Wakacyjny Czas
Dziś niedziela, 20 sierpnia.   Imieniny obchodzą: Bernard, Krzysztof, Sobiesław Dziś 58.dzień wakacji! Do końca jeszcze 11 dni.      
Nie bogactwa czynią człowieka szczęśliwym, ale ich dobre użycie
Miquel de Cervantes
Booking.com
Złota era lotnictwa
jedzenie w samolotach

Kiedyś było inaczej...

Kanapka w folii. Rozcieńczona kawa w papierowym kubku. Parę krakersów. I, często, trzeba za to dodatkowo zapłacić.

Jedzenie w samolocie. Walka o klientów, obniżanie kosztów i cen, doprowadziły do uczynienia z samolotów środków komunikacji podobnych do innych. Podróżuje się szybko, powszechnie, choć nie zawsze wygodnie. Siedzenia są coraz węższe i liczba rzędów rośnie. A posiłki nie są przeznaczone dla smakoszy…

Ale nie zawsze tak było. W czasach „złotej ery” lotnictwa cywilnego, wszystko wyglądało inaczej…

Linie lotnicze Scandinavian Airlines (SAS), przy okazji swego jubileuszu (70 lat istnienia) opublikowały zdjęcia z lat 1950-1980.

  • posiłki w samolotach

    Boeing 747. Lata 70.1/20

    Bar umieszczony centralnie na pokładzie samolotu i szef nakładający posiłki roznoszone przez stewardessy. Dania to, m.in.: homary w całości, łopatki jagnięce.

  • jedzenie w samolocie

    Douglas DC-82/20

    Na pokładzie bardzo popularnego samolotu, w czasach sprzed dominacji Boeinga-747, pasażerka otrzymująca porcję homara i aperitify.

  • jedzenie w samolocie

    Rok 19693/20

    Prawdziwie gigantyczna noga szynki dzielona na oczach pasażerów.

  • jedzenie w samolocie

    DC-8. Lata 60.4/20

    Szef kuchni podający posiłki, na które składają się: młode, nadziewane gołąbki z dzikim ryżem, smażone w głębokim tłuszczu ziemniaki, młody groszek po francusku i sałatka krojona w stylu chiffonade z francuskim dresingiem.

  • jedzenie w samolocie

    DC-7. Lata 50.5/20

    Stewardessa oferuje pasażerom  wybór świeżo pociętych serów.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 60. i 70.6/20

    Nawet widok klasy ekonomicznej nie przypomina tego co znamy z dzisiejszych obrazków.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 50.7/20

    Para zastanawia się nad, proponowanym przez szefa, wyborem: miska homarów, czy plastry mięsa.

  • jedzenie w samolocie

    DC-10. Lata 80.8/20

    Obfity obiad podawany w samolotach jeszcze w latach 80.

  • jedzenie w samolocie

    Na talerzach9/20

    Inne wyszukane dania, podawane w tamtych czasach, to: kawior astrachański, pieczeń z befsztyku z sosem peridgourdine, karczochy z końcówkami szparagów, kraby, koktajl z awokado.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 70.10/20

    Taca z jedzeniem, typowa dla klasy ekonomicznej w samolotach SAS.

  • jedzenie w samolocie

    Rok 194911/20

    Para z niecierpliwością oczekująca na obsługę.

  • jedzenie w samolocie

    DC-8. Lata 70.12/20

    Stewardessa dodaje pieprzu, posługując się młynkiem, a w tym samym czasie, somelier (na szyi ma srebrny kubek służący do próbowania wina) nakłada sałatkę.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 70.13/20

    Obiad z homarów i szklanka szampana Moet, podawane w pierwszej klasie.

  • jedzenie w samolocie

    Sandwicze14/20

    W roku 1958, wybuchła „Wielka Wojna Sandwiczowa”. W tym to właśnie czasie, dążąc do upowszechnienia podróży samolotami, wymyślono klasę ekonomiczną. Linie lotnicze zobowiązały się do, solidarnego, obniżenia standardu posiłków, ograniczając je do kawy, herbaty, wody mineralnej i „prostych, zimnych i niedrogich sandwiczów”. Okazało się jednak, że sandwicz może być powodem poważnego konfliktu.

    Tradycyjny amerykański sandwicz to plaster szynki, sera lub innego wypełniacza, umieszczony pomiędzy dwoma kawałkami chleba lub bułki. Tymczasem europejskie zwyczaje są inne. Linie lotnicze z Europy zaczęły podawać znane, powszechnie u nas stosowane, kanapki składające się z jednej warstwy chleba pokrytej licznymi dodatkami, z wieloma rodzajami wędlin, mięsa, sera, itp. Oburzyło to Amerykanów, twierdzących, że łamane są ustalenia. Amerykanie chcieli, żeby było tanio, a Europejczycy, żeby było dobrze.

    W samolotach SAS, jako danie ekonomiczne, podawane były kanapki z pięcioma plastrami języków wołowych, sałatą, szparagami i marchewką. Całość przykrywał cienki kawałek chleba. Swiss Air wprowadził dwanaście małych przekąskowych sandwiczów, sandwicz główny i dwa sandwicze deserowe (z brzoskwiniami). Podobnie postąpiły KLM i Air France.

    Zaatakowani Europejczycy zaczęli się bronić, a rzecznik Swiss Air orzekł, że „każdy ma prawo do własnej koncepcji sandwicza i Swiss Air z prawa tego korzysta”. Słowna walka nasilała się i w jej ferworze SAS opublikował list do klientów informując, że „w naszych samolotach nie znajdziesz gumowych, niestrawnych wyrobów, zapakowanych w celofan”.  W końcu do akcji wkroczyła IATA, czyli stowarzyszenie linii lotniczych i w trakcie specjalnie zwołanej konferencji w Londynie przyznała rację stronie amerykańskiej. Ogłosiła werdykt, zgodnie z którym sandwicz musi być zimny, prosty, nieprzyozdobiony, niedrogi i musi „składać się z treściwej i widocznej kromki chleba”. Zabroniono stosowania jakichkolwiek składników „normalnie uważanych za drogie lub luksusowe, takie jak wędzony łosoś, ostrygi, kawior, homary, dziczyzna, szparagi, foie grase”. I tak wojna dobiegła końca. Zasady ustanowione werdyktem IATA utrzymały się do lat 70., kiedy to nastąpiła deregulacja i linie lotnicze znowu mogły wykazać się kreatywnością.

  • jedzenie w samolocie

    DC-6. Lata 50.15/20

    Pasażerowie otrzymują wino do kolacji.

  • jedzenie w samolocie

    Kanapka16/20

    Kanapka w „stylu europejskim” – pojedyncza, z krewetkami, pomidorami, jajkami na twardo, cytryną i sosem tabasco. Do jedzenia służą srebrne sztućce.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 50.17/20

    Kawa i kanapka (pojedyncza) podawana na lunch w pierwszej klasie.

  • jedzenie w samolocie

    Rejs do Tajlandii. Lata 60.18/20

    Wino serwowane z wózka.

  • jedzenie w samolocie

    Deser19/20

    Pudełko z czekoladkami, podawanymi pasażerom w latach 80. Wcześniej, w latach 50. na pokładach serwowano także lody.

  • jedzenie w samolocie

    Lata 60.20/20

    Obsługa pasażerów w samolocie lecącym do Bangkoku. Do jedzenia przygotowano: naleśniki z grzybami i bekonem, jajka w koszulkach ze szpinakiem saute, rybę w stylu tajskim i mieszankę warzyw Chiang Mai, a także bezy cytrynowe.

 

 

 

 

Na pokładzie Pan Am

Atmosferę podróżowania samolotami w tamtej, minionej już erze, dobrze oddaje film reklamowy, w którym słynne amerykańskie linie lotnicze Pan American zachęcały do  korzystania z własnych usług. Ciekawe jest, np. ujęcie, na którym widać stewardessę przypalającą pasażerowi papierosa...

 

 

Źródła: Time, The Telegraph

13 lipca 2016

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ


Nie ma komentarza.


Wpisz swoje imię lub nick



- format: http://nazwastrony.pl