Booking.com
Mistrzostwa świata w Rosji. Czy ceny hoteli naprawdę biją rekordy?

Nataniej - za 600 usd?

Radio RMF podało, że najtańszy nocleg w hotelu w Jekaterynburgu, w dniu meczu rozgrywanego pomiędzy Szwecją i Meksykiem, kosztuje 600 dolarów. Trudno odgadnąć w jaki sposób redaktorzy radia szukali zakwaterowania w tym mieście. My znaleźliśmy inne oferty. Najniższa cena pobytu w pokoju dwuosobowym w trzygwiazdkowym hotelu (Fort Hotel, Boutique Hotel Pastel) rzeczywiście wynosi 600, tyle tylko, że złotych…  Nawet hotel pięciogwiazdkowy – Ramada Ekaterinburg Hotel & Spa kosztuje mniej niż 600 dolarów, bo 1615 zł (ze śniadaniem).

Mundial-Rosja

W Moskwie

Polskich kibiców mniej jednak interesują ewentualne problemy z zakwaterowaniem w Jekaterynburgu. Nasza reprezentacja tam nie gra, a w fazie pucharowej meczów w tym mieście nie będzie. Polska w grupie rozegra swoje spotkania w Moskwie, Kazaniu i Wołgogradzie.

Najprościej jest w Moskwie. Wielość hoteli, apartamentów i hosteli jest na tyle duża, że można bez trudu wybrać dla siebie najkorzystniejszy wariant. Mimo, że do Mundialu (nazwa pochodząca z czasów mistrzostw w Argentynie w 1978 roku, utrzymana dzięki dwóm kolejnym turniejom w krajach hiszpańskojęzycznych – Hiszpanii i Meksyku, utrwaliła się na tyle mocno, że używana jest do dziś) pozostało już niewiele czasu, wcale nie trzeba płacić kosmicznych cen.

Radio RMF twierdzi, że kibice przerażeni kosztami noclegów decydują się na spanie w pociągach, tak organizują sobie przeloty, żeby zdążyć wrócić do domu bez spania na miejscu lub biorą ze sobą namioty. Rozstawienie namiotu też jednak kosztuje. Na dziko w Moskwie lub innych dużych rosyjskich miastach, raczej może być trudne (choć, być może, w trakcie mistrzostw policja będzie bardziej wyrozumiała).

Wydaje się jednak, że prościej skorzystać jest z noclegu w którymś z hosteli, gdzie za łózko zapłacić trzeba kilkadziesiąt złotych. W dniu meczu otwarcia lub nawet finału ceny w hostelach zaczynają się od 20-30 złotych. Droższe są pobyty w hotelach, ale też nie sięgają niebotycznych wartości. Oczywiście dla chcącego nie ma nic trudnego. Jeśli komuś bardzo zależy na wydaniu fortuny, to cel może łatwo zrealizować. Na przykład, nocleg w Moskwie, w dniu finału, w hotelowym apartamencie pięciogwiazdkowego hotelu The Rooms Boutique kosztuje  38 038 zł. W cenę wliczone jest śniadanie.

Pobyt w trzygwiazdkowym hotelu jest jednak o wiele tańszy. Większość cen mieści się w przedziale 250-700 zł za pokój dwuosobowy. Polski zespół w Moskwie grał będzie tylko raz, nie licząc rzecz jasna potyczek w fazie pucharowej (możliwa w półfinale), a zwłaszcza w finale. Kibice wybierający się do Moskwy mogą, po radościach związanych z triumfem nad Senegalem, odpocząć w hotelu trzygwiazdkowym, płacąc 250-700 zł lub czterogwiazdkowym, gdzie ceny zaczynają się od 700 zł. Za pięć gwiazdek zapłacić trzeba o wiele więcej (choć niekoniecznie 38 tysięcy).

Ceny hoteli w Rosji w czasie mistrzostw świata
Data Miasto Mecz Najtańsze 3 gwiazdki 4 gwiazdki 5 gwiazdek
14 czerwca Moskwa Otwarcie (Rosja-Arabia S.) 30-100 220-500 600-2000 3000-14000
19 czerwca Moskwa Polska-Senegal 30-160 250-700 700-1100 2900-10000
24 czerwca Kazań Polska-Kolumbia 180-450 700-1400    
28 czerwca Wołgograd Polska-Japonia 150-700 500-600    
2 lipca Rostów 1/8 finału (2.miejsce) 200-300 350-1000 600-1000 1300-1400
3 lipca Moskwa 1/8 finału (1.miejsce) 25-100 220-450 300-1000 1500-9000
15 lipca Moskwa Finał 20-80 160-460 700-1500 7000-18000

W Kazaniu i Wołgogradzie

Trochę trudniej jest w innych miastach. W Kazaniu hoteli jest znacznie mniej i większość została zarezerwowana wcześniej. Co ciekawe, najszybciej sprzedano miejsca w hotelach o najwyższych kategoriach. Po meczu z Kolumbią, rozgrywanym wieczorem w niedzielę 24 czerwca, trzeba jednak gdzieś przenocować. Najtaniej jest w prostych apartamentach, kosztujących około 200 złotych. Ceny pokoi w hotelach trzygwiazdkowych są stosunkowo wysokie, znacznie wyższe niż w Moskwie, przekraczają – i to czasami mocno – poziom 700 zł.

Ostatni mecz grupowy nasza drużyna rozegra z Japonią w Wołgogradzie. Tu sytuacja jest podobna jak w Kazaniu. Również nie ma już wolnych pokoi w najdroższych hotelach. Ceny tanich apartamentów i hoteli trzygwiazdkowych są nieznacznie niższe.

W fazie pucharowej

W przypadku awansu z pierwszego miejsca w grupie, Polska zagra w pierwszej rundzie fazy „play off” we wtorek wieczorem w Moskwie, co z punktu widzenia kibiców byłoby rozwiązaniem najlepszym. Dla piłkarzy to aż tak dużego znaczenia nie ma. Trudno odgadnąć kto wygra grupę sąsiednią, powinna to być Anglia lub Belgia (bo chyba nie Tunezja lub Panama). Niezależenie od rezultatów, żadna z tych drużyn nie będzie łatwym przeciwnikiem, choć z Anglikami zawsze grało się nam ciężko, wygraliśmy tylko raz i to 45 lat temu. Do Belgów mieliśmy większe szczęście. Nie wiadomo jednak, która z tych drużyn zajmie pierwsze miejsce w swojej grupie. Dla dalszych losów naszej drużyny, to czy wygramy grupę, czy zajmiemy drugie miejsce też nie ma znaczenia. Po przejściu Belgów lub Anglików, w ćwierćfinale – teoretycznie – wpadamy na Niemców (przy 1.miejscu) lub Brazylijczyków (przy 2.miejscu).

Za to kibice, w przypadku wygrania grupy, zapłacą mniej za nocleg. Ceny hoteli są podobne do tych z meczu z Senegalem, a nawet trochę niższe. Za 300 zł można znaleźć pokój nawet w hotelu czterogwiazdkowym. W hostelu łóżka kosztują kilkadziesiąt złotych (od 25).

Gorzej, gdy wygrać grupy się nie uda. Drużyna wtedy, a wraz z nią kibice, pojedzie do Rostowa, gdzie o wolne miejsca w hostelach jest trudno. Najtańsze apartamenty (nie można marzyć o luksusach) kosztują 200 zł lub więcej, a proste trzygwiazdkowe hotele co najmniej 350 zł.

W finale

Ceny w Moskwie 15 lipca, kiedy rozegrany zostanie finał są nadal dość niskie. Oczywiście, ceny hoteli najprostszych. W pięciogwiazdkowych zaczynają się od 7 tysięcy. Tanie trzy gwiazdki to wydatek 160-460 złotych. W miarę zbliżania się meczu, ceny będą rosły, ale nie należy obawiać się tego o czym piszą chętnie niektóre media – wzrostu lawinowego. Istnieją też teorie, że spora część pokoi pozostanie niesprzedana i można liczyć na „last minute”…

Bez wątpienia hotelarze próbują skorzystać z nadarzającej się okazji zwiększenia zarobków. W czasie mistrzostw świata rabatów nikt nie udziela... Konkurencja jest jednak na tyle duża, że windowanie cen nie jest możliwe. Zwłaszcza w Moskwie i zwłaszcza w hotelach niskich kategorii. Właściciele hoteli luksusowych pozwolić mogą sobie na więcej. Konkurentów mają mniej, a klienci są w stanie zaakceptować podwyżkę o kilka tysięcy złotych z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej.

 

Jarosław Mojzych

21 maja 2018

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ