Booking.com
Rainbow i Neckermann zmieniają wizerunki

Nadchodzi czas „rebrandingu”. Chyba, rzeczywiście właściciele biur podróży poczuli się pewniej. Ostatnie dwa lata przyniosły im dochody, o których nie mogli marzyć przez długi czas - pomiędzy rokiem 2009, a 2013. Nastąpiło silne odbicie i firmy zaznały smaku sukcesu. Wprawdzie w żadnej branży, a już w turystyce szczególnie, nic nie trwa wiecznie, koniunktura bywa kapryśna i nie wiadomo co przyszłość przyniesie, ale teraz niektórzy nabierają przeświadczenia, że może być tylko lepiej.

Rainbow i Neckermann - nowe logo

„Rebranding”, czyli zmiana wizerunku firmy poprzez wprowadzanie nowych form jej prezentowania, nie był dotąd szczególnie popularny wśród biur turystycznych. Czasami zdarzały się drobne korekty logotypów, często wprowadzane wraz z większymi zmianami w firmach, przy pojawianiu się nowych właścicieli, czy zarządów. Na przykład Exim Tours, w swoim znaku, zastąpił czerwony kolor liter, białym, wprowadzając czerwone tło. W sumie, trudno nazwać to posunięciem rewolucyjnym.

Wydarzenia ostatnich tygodni sprawiają wrażenie jakby nastała nowa moda. Dwa czołowe biura podróży obwieściły zmiany w swych wizerunkach.

Neckermann

Pierwszy był Neckermann Polska. W przypadku tej firmy, sprawa jest prosta. Thomas Cook, właściciel Neckermanna, już dwa lata wcześniej zdecydował o wprowadzeniu nowego logotypu. Jest nim znak, nazywany „słonecznym sercem”. W pierwszym okresie, decyzja Thomasa Cooka nie dotyczyła spółki Neckermann Polska. Thomas Cook jest właścicielem wielu marek i zmiany wprowadzał sukcesywnie. W końcu nadeszła kolej na Neckermann Polska. Jeszcze w tym roku, zmiany czekają spółki mające siedziby w kilku innych krajach europejskich.

Szefowie Neckermann Polska zachwalają nowe logo, twierdząc, że jest ono wyrazem przemian, zachodzących w całej grupie i, że łączy „identyfikację wizualną bezpośrednio ze strategicznymi wartościami firmy takimi jak zaufanie i troska o klienta”. Tak powiada rzeczniczka biura, Magdalena Plutecka-Dydoń. Szczerze mówiąc, zdanie to niewiele znaczy, jest za to okrągłe i dobrze brzmi. Należy rozumieć, że troska o klientów jest nadrzędnym celem Neckermanna, zapewne stanowi sens i powód jego istnienia,  a nowy znak dobitnie na to wskazuje.

Rainbow

Również szefostwo innej firmy, Rainbow Tours, która zmienia swój wizerunek, nie zapomina o chwaleniu atrakcyjności podejmowanych przez siebie decyzji. Rainbow Tours, to obecnie druga, pod względem liczby obsługiwanych klientów i przychodów, firma touroperatorska w Polsce. Od wielu już miesięcy wysyła komunikaty informujące o kolejnych sukcesach, o coraz lepszych wynikach finansowych, rosnących dochodach i bitych rekordach powodzenia (w różnych kategoriach). Aż wreszcie na początku października, zarząd Rainbow Tours ogłosił wprowadzenie zmian wizerunkowych. I to całkiem dużych.

Podobnie jak Neckermann, Rainbow Tours zmienia swoje logo. Nie będzie już słońca wyglądającego zza palmy. Nowy znak, to litera „R”. Oczywiście, szefowie firmy i marketingu nie szczędzą zachwytów nad wprowadzanymi zmianami. Litera „R” jest, ich zdaniem, „wesoła, wakacyjna i sympatyczna” (wypowiedź rzecznika spółki, Radomira Świderskiego), ułatwi zbliżenie się do młodszych klientów i pokaże, że Rainbow Tours jest firmą nowoczesną - tak przynajmniej uważa prezes i, zarazem, jeden z głównych właścicieli, Grzegorz Baszczyński.

Ale Rainbow Tours nie poprzestał na zmianie samego szyldu. Firma występowała będzie pod nową nazwą. Koniec z Rainbow Tours! Teraz, po prostu, Rainbow. Szefowie spółki, przekonani (słusznie!) o wystarczającej rozpoznawalności marki, zrezygnowali z członu „Tours”. W nazwie nie będzie żadnego odniesienia do turystyki, ale nie jest ono już potrzebne. Nikt teraz nie pomyli biura podróży Rainbow z odkurzaczami, kiedyś mającymi nad nim – w kategorii rozpoznawalności – dużą przewagę.

Trzeba przyznać, że właściciele Rainbowa (turystycznego), wykonali bardzo dobrą pracę. Zakładając, na początku lat 90-ych, małe biuro w Łodzi, próbujące swych szans w organizowaniu wycieczek turystyczno-handlowych, autokarami, doszli do punktu, w którym ich firma sprawia wrażenie dużej stabilności, stojącej na silnych fundamentach finansowych. Rainbow, w tym roku, kupił nawet hotel w Grecji, ale skala działalności firmy jest na tyle duża, że fakt ten uznano za mało ważny.

Ostatnią zmianą wprowadzoną przez Rainbowa, jest nowy adres internetowy. Dotychczasowy to rainbowtours.pl. Ale na stronę firmy dostać się można także, wpisując w pasek przeglądarki, niezwykle krótki adres: r.pl. Domenę tę, Rainbow musiał odkupić od wcześniejszego właściciela. Obecnie, nie ma możliwości zarezerwowania domen jednoliterowych (z domeną główną „pl”, z innymi, zresztą, też). Pozyskanie dwuliterowej domeny jest dużą sztuką. Rainbowowi udało się zakupić literę „R”.

Inni

„Rebranding” trafił do turystyki. Ciekawe, czy inne firmy pójdą tą samą drogą. TUI już, swego czasu, zmieniało znak. Teraz kolej na Itakę… Inne biura podróży, należące do czołówki, są na tyle młode, że unowocześniać swego wizerunku nie muszą. A te starsze i całkiem stare już nie istnieją. Orbis Travel, z dziesięć lat temu, też zastosował „rebranding”…

 

6 października 2015

 

 

REKLAMA
Powrót do STRONY GŁÓWNEJ