Turecka lira
Polscy turyści mają wakacje za półdarmo! Pod takimi lub podobnymi tytułami pojawiły się artykuły w gazetach i portalach informacyjnych. Sytuacja polityczna w Turcji, przejęcie pełni władzy przez prezydenta („sułtana”) Recepa Erdoğana, jego upór przy utrzymywaniu niskich stóp procentowych, konflikt dyplomatyczny ze Stanami Zjednoczonymi, wszystko to spowodowało ucieczkę kapitału z Turcji. Waluta tego kraju, lira, zaczęła gwałtownie tracić na wartości. W ciągu roku spadek był systematyczny, ale w pierwszej połowie sierpnia gwałtownie przyspieszył. Przede wszystkim w stosunku do dolara i euro, ale także do złotówki.
Kto zarabia?
W sierpniu 2017 jedna lira kosztowała dokładnie złotówkę. Rok później już tylko 55 groszy. Wydawać by się mogło, że otwiera się raj dla turystów. Ceny pobytów na tureckich plażach spadną o prawie połowę. Osoby, które wybrały koniec sierpnia lub początek września na wyjazd na wakacje w Turcji to prawdziwi szczęściarze, którym tylko zazdrościć mogą ci, którzy kupili wycieczki do Grecji lub Bułgarii.
Jednak to tylko złudzenia. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Wakacyjne wyjazdy do Turcji nie tylko nie staniały o prawie połowę, ale nie staniały w ogóle! Jeżeli pojawiają się jakieś obniżki to wcale nie z powodu osłabienia liry, tylko w efekcie niewystarczającej sprzedaży i są próbą wyprzedaży wolnych miejsc.
Umowy z hotelarzami i partnerami tureckimi działające w Polsce biura podróży podpisują grubo przed sezonem. Ceny wyrażone są zawsze w euro. Podobnie jest z przelotami, których walutą rozliczeniową może być euro lub dolar. Lira nie odgrywa w kontraktach żadnej roli. Touroperatorzy w Polsce nie mogą obniżać cen. Nawet gdyby wartość liry spadła do jednego grosza, za miejsca w hotelach zapłacą tyle samo. Co gorsza, sytuacja na finansowym rynku tureckim rykoszetem odbija się na innych walutach, w tym na polskiej złotówce. Euro jest coraz droższe, a zatem biura podróży muszą płacić więcej. Zamiast dodatkowo zarabiać na słabnięciu tureckiej waluty lub obniżać ceny imprez, coraz bardziej zmniejszają swoje dochody.
Dzięki słabnięciu liry jedynymi prawdziwymi wygranymi są tureckie firmy turystyczne i, przede wszystkim, hotelarze. Można byłoby sobie teoretycznie wyobrazić, że polskie biura podróży podejmą rozmowy ze swoimi tureckimi kontrahentami i uzyskają jakieś obniżki. Nie wydaje się jednak możliwe, żeby rozmowy takie miały szanse na sukces. Gdyby któreś z biur faktycznie coś wynegocjowało natychmiast by się tym pochwaliło. O niczym takim nie słychać.
Ceny nie spadły
Wystarczy przejrzeć oferty „last minute”, aby zauważyć, że Turcja wcale nie bryluje wśród największych hitów cenowych.
| Poz. | ![]() |
![]() |
![]() |
|||
| Region | Cena | Region | Cena | Region | Cena | |
| 1 | Słoneczny Brzeg | 1 281 | Rzym | 1 352 | Słoneczny Brzeg | 2 031 |
| 2 | Rzym | 1 427 | Sousse | 1 499 | Hurghada | 2 037 |
| 3 | Agadir | 1 450 | Słoneczny Brzeg | 1 499 | Alanya | 2 088 |
| 4 | Paryż | 1 478 | Sharm El Sheikh | 1 543 | Marsa Alam | 2 187 |
| 5 | Złote Piaski | 1 490 | Alanya | 1 612 | Sharm El Sheikh | 2 193 |
| 6 | Hurghada | 1 506 | Hurghada | 1 652 | Side | 2 267 |
| 7 | Djerba | 1 539 | Lazurowe Wybrzeże | 1 691 | Złote Piaski | 2 329 |
| 8 | Wybrzeże Jońskie | 1 549 | Marsa Alam | 1 705 | Macedonia Zachodnia | 2 349 |
| 9 | Alanya | 1 557 | Agadir | 1 771 | Ras Al Khaimah | 2 357 |
| 10 | Riwiera Albańska | 1 582 | Kemer | 1 819 | Sousse | 2 359 |
| 11 | Sharm El Sheikh | 1 585 | Monastir | 1 839 | Kemer | 2 375 |
| 12 | Bodrum | 1 600 | Wybrzeże Jońskie | 1 859 | Hammamet | 2 454 |
| 13 | Riwiera Czarnogórska | 1 664 | Riwiera Albańska | 1 859 | Dubaj | 2 470 |
| 14 | Riwiera Adriatycka | 1 699 | Side | 1 860 | Bodrum | 2 485 |
| 15 | Hammamet | 1 702 | Hammamet | 1 888 | Marmaris | 2 499 |
| 16 | Wyspa Ciovo | 1 702 | Złote Piaski | 1 899 | Abu Dhabi | 2 518 |
| 17 | Wyspa Malta | 1 730 | Djerba | 1 899 | Kusadasi | 2 539 |
| 18 | Wenecja | 1 752 | Marrakesz | 1 940 | Fujairah | 2 542 |
| 19 | Zarzis | 1 755 | Paryż | 1 968 | Belek | 2 617 |
| 20 | Marrakesz | 1 783 | Mahdia | 1 989 | Ajman | 2 629 |
| 21 | Dalmacja Południowa | 1 785 | Riwiera Adriatycka | 2 005 | Dahab | 2 743 |
| 22 | Monastir | 1 865 | Antalya | 2 008 | Agadir | 2 744 |
| 23 | Mahdia | 1 884 | Kusadasi | 2 039 | Sharjah | 2 787 |
| 24 | Marmaris | 1 889 | Sycylia | 2 040 | Mahdia | 2 809 |
| 25 | Sousse | 1 899 | Wenecja | 2 083 | Dalmacja Południowa | 2 856 |
| 26 | Kemer | 1 975 | Dahab | 2 085 | Marrakesz | 2 947 |
| 27 | Side | 1 989 | Marmaris | 2 099 | Monastir | 2 999 |
| 28 | Wyspa Korcula | 2 001 | Bodrum | 2 099 | Lanzarote | 3 138 |
| 29 | Kvarner | 2 018 | Sardynia | 2 139 | Teneryfa | 3 156 |
| 30 | Dalmacja Północna | 2 026 | Riwiera Czarnogórska | 2 186 | Fuerteventura | 3 159 |
Wśród ofert trzygwiazdkowych, najtańsze są wyjazdy do Bułgarii, ale także do Egiptu, Rzymu, a nawet do Paryża i odległego marokańskiego Agadiru. Turcja nigdy nie była kierunkiem wygrywającym w kategorii najniższego standardu. Jej atut to wysoka jakość za niską cenę. To oczywiście nie zmieniło się i nadal Turcja ma niskie ceny w porównaniu z jakością usług. W kategorii hoteli pięciogwiazdkowych zwykle wygrywa z konkurencją. Oferty „last minute” nie wskazują jednak na drastyczne obniżenie cen. Najtańszą ofertę znaleźć można w Słonecznym Brzegu. Alanyę wyprzedza także Hurghada. Pamiętać warto, że najbardziej ekskluzywne hotele są w okolicach Belek. A miejscowość ta zajmuje dopiero 19.miejsce. Taniej jest polecieć do Emiratów Arabskich (Dubaj, Abu Dhabi, Fujairah).
Nie ma co się łudzić, że słabnąca waluta turecka pozwoli na wyjazd na wakacje za półdarmo. Ceny wycieczek z tego powodu nawet nie drgnęły. Szansa otwiera się tylko przed osobami obdarzonymi żyłką handlową. Wizyta w sklepie, zwłaszcza z towarami importowanymi, to prawdziwa przyjemność (rzecz jasna dla tych, którzy lubią łazić po sklepach i to podczas wakacji). Ceny wielu produktów są zauważalnie niższe niż w Polsce. Można kupić sobie na przykład nowego iPhone’a za 60-70% tego co trzeba byłoby zapłacić w Polsce. Najbardziej zaradni mogą kupić z dziesięć takich iPhonów, a po powrocie sprzedać je na allegro… Nie każdy jednak ma zdolności przemytnika i nie każdy chce łamać prawo. Poza tym towary kupowane w Turcji, nawet w sieciowych sklepach, nie cieszą się u nas nadzwyczajną renomą i chyba lepiej darować sobie takie próby „optymalizacji” kosztów wypoczynku.
Dzięki słabej lirze taniej jest w restauracjach. Jednak ogromna większość turystów i tak ma zapewnione „all inclusive” w hotelach i z takie okazje nie są dla nich.
Turcja pozostaje względnie tanim kierunkiem, zwłaszcza w przypadku pobytów w hotelach najwyższych kategorii, ale na dodatkowe korzyści płynące z finansowych problemów tego kraju liczyć nie można.





