Booking.com
W tym sezonie zagranicznych wakacji nie będzie

Piąty etap?

Od 20 kwietnia obowiązują nowe, lekko złagodzone, obostrzenia związane z koronawirusem. To pierwszy etap planowanych zmian. Etapów ma być cztery. I choć już w drugim mają być otwierane hotele, to w żadnym nie wspomina się o granicach, ani o transporcie osób. Nie ma mowy o uruchomieniu tras autokarowych ani wznowieniu połączeń lotniczych. Tematy te nie istnieją. Nawet w czwartym – nie wiadomo jak bardzo odległym w czasie – etapie nie wspomina się o lotach za granicę. Tymczasem biura podróży zdają się działać prawie normalnie. Kupować można wycieczki z wylotem za kilkanaście dni.

Wakacji nie będzie

Do Włoch czy Hiszpanii?

W rozmowie z rp.pl, prezes Rainbowa, Grzegorz Baszczyński, mówi, że jego firma anulowała wszystkie wycieczki sprzed 15 maja. Czy to oznacza, że dzień później polecieć już będzie można? Oczywiście, że nie. Baszczyński przyznaje, że dziś z klientami rozmawia się przede wszystkim o anulacjach i przenoszeniu na inne terminy. Optymistów, którzy wybierają czerwiec czy lipiec nie ma za wielu. Ludzie od razu celują w sierpień lub wrzesień. Nawiasem mówiąc, to też optymiści.

Dość zabawnie, a zważywszy na okoliczności, raczej groteskowo wyglądają oferty dostępne na stronach biur podróży. Bez trudu zarezerwować można wycieczkę w połowie mają czy na początku czerwca, do Hiszpanii lub Włoch.

Od kiedy w biurach podróży „wznawiane” są wycieczki do różnych krajów?
Termin Kraj Biuro podróży Cena
15 maja Hiszpania TUI 1 069
18 maja Portugalia Rainbow 2 999
Tajlandia Prima Holiday 4 203
19 maja Malediwy TUI 4 807
20 maja Grecja Mouzenidis Travel 1 305
Mauritius TUI 4 577
21 maja Emiraty Arabskie Prima Holiday 3 024
25 maja Mauritius Exim Tours 5 057
26 maja Egipt TUI 1 339
27 maja Jamajka TUI 6 061
28 maja Bośnia I Hercegowina Rainbow 2 550
Karaiby Prima Holiday 4 823
29 maja Maroko TUI 1 553
31 maja Włochy TUI 2 298
1 czerwca Albania Rainbow 1 780
Cypr Grecos Holiday 2 450
Grecja Itaka & Gala 3 129
Grecja Onholidays 2 229
Grecja Itaka 1 859
Grecja Grecos Holiday 1 560
Hiszpania Itaka & Gala 2 999
Hiszpania Itaka 2 229
Macedonia Północna Rainbow 2 250
Malediwy Exim Tours 5 443
Portugalia Itaka 2 409
2 czerwca Albania Itaka 1 879
Bułgaria Itaka 1 829
Czarnogóra Exim Tours 1 999
Egipt Onholidays 2 599
Egipt Coral Travel 1 706
Egipt Itaka 2 349
Emiraty Arabskie Exim Tours 2 857
Gruzja Rainbow 2 545
Sri Lanka Exim Tours 3 972
Sri Lanka Prima Holiday 3 754
Turcja Itaka & Gala 3 384
Turcja Itaka 1 909
3 czerwca Bułgaria Exim Tours 579
Indonezja Exim Tours 4 354
Turcja Prima Holiday 1 666
4 czerwca Chorwacja TUI 1 592
Cypr Itaka 2 289
Cypr TUI 2 068
Czarnogóra TUI 1 803
Egipt Itaka & Gala 2 889
Madagaskar Itaka 5 469
Portugalia TUI 1 889
Tunezja Itaka 1 939
5 czerwca Grecja Prima Holiday 1 999
Karaiby Exim Tours 5 834
Maroko Sun & Fun 2 291
Maroko Itaka 2 959
Włochy Itaka 2 199
6 czerwca Grecja Exim Tours 1 089
Gruzja Itaka 2 679
Hiszpania Coral Travel 1 683
Malediwy Prima Holiday 5 372
Wyspy Zielonego Przylądka Itaka 3 899
7 czerwca Tanzania Itaka 4 659
Włochy Itaka & Gala 3 639
8 czerwca Wietnam Exim Tours 3 949
9 czerwca Bułgaria Onholidays 1 470
Bułgaria Rainbow 1 699
Bułgaria Coral Travel 1 344
Karaiby Itaka 6 219
Seszele Exim Tours 6 133
Stany Zjednoczone TUI 4 382
Tajlandia Exim Tours 3 480
10 czerwca Turcja Sun & Fun 1 831
11 czerwca Portugalia Itaka & Gala 3 149
13 czerwca Wyspy Zielonego Przylądka Itaka & Gala 5 639
14 czerwca Tanzania Itaka & Gala 10 299
Wyspy Zielonego Przylądka TUI 2 755
15 czerwca Dominikana TUI 5 130
16 czerwca Emiraty Arabskie Rainbow 2 870
17 czerwca Kuba TUI 5 358
Malediwy Itaka 5 529
19 czerwca Bułgaria Sun & Fun 1 641
Bułgaria Prima Holiday 1 819
22 czerwca Kenia TUI 3 594
23 czerwca Albania Prima Holiday 2 719
Albania Exim Tours 1 739
24 czerwca Tanzania TUI 4 304
Dane z 15 kwietnia 2020

Już 15 maja polecieć niby można do Hiszpanii z TUI, a trzy dni później do Portugalii. Tego samego dnia startuje Tajlandia, a za chwilę Malediwy. Pierwsza oferta do Włoch pojawia się w TUI 31 maja, a do Grecji nawet już 20 maja (Mouzenidis Travel).

Czy te terminy są realne? Oczywiście, nie. Czy biura podróży zdają sobie sprawę z nierealności? Oczywiście, tak! Zatem, po co utrzymują fikcję? Nawet, gdyby bardzo chciały i jakimś cudem znalazły chętnych, to przecież samoloty nie latają i upłynie jeszcze sporo czasu zanim to się zmieni. Nie mówiąc już o otwartych granicach.

A jednak firmy turystyczne nie decydują się na anulację imprez, o których wiadomo, że się nie odbędą. Tylko pozornie jest to dziwactwo. Firmom chodzi o pieniądze. W obecnej sytuacji, klienci chcący zrezygnować z wycieczki nie bardzo mogą to zrobić bez ponoszenia kosztów (często znacznych). Przepisy prawne mówią, że „podróżny może bezpłatnie odstąpić od umowy o udział w wycieczce lub wczasach, jeśli wystąpiły nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego”. Koronawirus wydaje się taką nieuniknioną i nadzwyczajną okolicznością, ale udowodnienie tego nie jest sprawą prostą. Przecież jeśli ktoś wykupił sobie wczasy w ustronnym miejscu np. we Włoszech, z dala od Lombardii czy innych centrów zachorowań, to zagrożenia dla jego zdrowia nie ma i jechać może. Oczywiście, wszyscy wiedzą, że nie ma samolotów i polecieć się nie da. Ale formalnie, to organizator decyduje o tym, czy uda mu się przewieźć turystów. Odzyskanie pieniędzy, po rezygnacji złożonej przez turystę, może nie być łatwe bez przeprowadzenia sprawy przez sąd.

Inaczej rzecz wygląda, gdy biuro podróży ogłasza anulację imprezy. Wtedy ma obowiązek zwrócić pełną wpłatę lub zaproponować rozwiązanie alternatywne. Ustawa o turystyce ustala termin zwrotu na dwa tygodnie. W ramach tarczy dla przedsiębiorców, przepisy te zmieniono. Teraz firma turystyczna ma 180 dni. Może też, w zamian zaoferować voucher ważny na imprezy z odległej przyszłości.

Dlatego dla biur podróży ważne jest, aby anulacje imprez ogłaszać jak najpóźniej. Dopiero wtedy zaczyna swój bieg 180-dniowy okres i obowiązek zwrotu wpłaconych pieniędzy można, w ten sposób, przesunąć nawet na następny rok.

Jeśli ktoś zapobiegliwie, zachęcony promocjami, kupił np. w październiku 2019 wycieczkę, która rozpocząć się miała w połowie sierpnia 2020, to o jej ewentualnym anulowaniu dowie się dopiero pod koniec lipca i wtedy będzie mógł zgłosić się po zwrot wpłaty. Biuro będzie miało na to pół roku, a zatem taki zapobiegliwy klient otrzyma pieniądze koło lutego 2021 roku.

Będzie przy tym zachęcany do rezygnacji z dochodzenia zwrotu wpłaty i przyjęcia w zamian vouchera, dającego możliwość skorzystania z innej wycieczki w przyszłości. Rozwiązanie takie wydaje się korzystne dla obydwu stron. Niektóre firmy turystyczne podnoszą wartość vouchera. Rainbow o 10%, a mała, w Polsce, firma specjalizująca się w organizacji wyjazdów do Egiptu – ETI – o 20%. Skoro i tak czeka się na pieniądze prawie rok to lepiej skorzystać z szansy na ich rewaloryzację. Wszystko to, rzecz jasna, pod warunkiem, że do tego czasu epidemia zniknie lub do nie się przyzwyczaimy…

Choć nie brakuje optymistów liczących na to, że gdzieś koło sierpnia, może września, wszystko w turystyce zacznie wracać do normy, to wydaje się, że to są tylko marzenia. Sezon letni w 2020 jest dla turystyki (szczególnie wyjazdowej) stracony. Nie wydaje się możliwe, żeby do tego czasu otwarto wszystkie granice, zlikwidowano kwarantanny, a samoloty latały jak dawniej.

Inną sprawą jest, jak kryzys przetrwają linie czarterowe. PLL LOT zrezygnowały z zakupu, specjalizującego się w takich lotach, Condora. Ale on sobie pewnie, dzięki pomocy rządu niemieckiego, poradzi. Ale już taki Norwegian (należący do kategorii przewoźników „tanich”) ma bardzo poważne kłopoty. Parę jego spółek zbankrutowało, a linia w samym tylko kwietniu, zwolniła za pracy 4.6 tysiąca pilotów i personelu pokładowego. Jak radę da sobie polski Enter Air?

Biura podróży przeżywają ciężki okres, ale – wbrew pozorom – nie musi to być okres ich zagłady. Te największe mają takie kapitały (zwłaszcza po gigantycznych zyskach z roku 2019), że na pewno przeżyją. Z kolei mali organizatorzy, jak wspomniane wcześniej ETI, korzystają z udogodnień rządowej tarczy. Dobrze tłumaczy to Grzegorz Karolewski, dyrektor biura ETI w wywiadzie w rp.pl.

ETI to firma niemiecko-egipska. Niemieckie są także TUI czy Exim Tours. Czy powinniśmy wspierać bardziej firmy polskie? Otwarcie mówi się o tym w mediach. Kupuj towary polskie! To hasło bardzo ważne. Ale czy dotyczy to także biur podróży? Z czołówki organizatorów, tylko Itaka, Rainbow i Grecos mają polskich właścicieli. Jednak nie oznacza to, że tych innych powinniśmy omijać i np. nie zgadzać się na zamianę zwrotu należności na vouchery. Wszystkie biura podróży, organizujące turystykę wyjazdową, zajmują się importem usług. Inaczej niż w handlu, gdzie portugalska Biedronka czy niemiecki Lidl mogą sprzedawać produkty polskie, firmy turystyczne sprzedają usługi zagraniczne. Ważne jest to, aby ułatwić utrzymanie pracy, polskim pracownikom zatrudnionym, nieważne czy w Itace, czy w TUI.

Egzotyka 2020/2021

O zagranicznych wakacjach tego lata możemy zapomnieć. Mam, zresztą, wrażenie, że i tak niewielu jest takich, którzy o nich myślą i, którzy odważyliby się na wylot na Costa Brava czy do Lido di Jesolo. Być może szanse otworzą się zimą. Nie wiadomo, kiedy będzie czwarty etap „luzowania” rygorów, a przecież turystyka musi czekać – co najmniej – na piąty…

 

Jan Ekmojski

21 kwietnia 2020

 
















Zamknij X
Zamknij X
REKLAMA