Booking.com
Turystyka w Turcji. Rozdział na razie zamknięty

Cios

Dzwony na alarm dla tureckiej turystyki wybrzmiewały ostatnio z dużą regularnością. Od początku roku Turcję dotknęło pięć ataków terrorystycznych. Ale próba puczu, z połowy lipca, wzmagająca niestabilność kraju, najprawdopodobniej oznacza zadanie ciosu ostatecznego. 

Turcja po puczu

Prezydent Recep Tayyip Erdogan rozwija działania represyjne, wtrącając do więzień, w ciągu pierwszych dni po puczu, ponad 6000 ludzi. Światowi liderzy polityczni zwracają się z apelami o złagodzenie gniewu Erdogana, o zaniechanie rewanżu i przypominają o podstawowych prawach demokratycznych (jakkolwiek czynią to w wersji zaskakująco łagodniej, Komisja Wenecka, mimo że Turcja jest członkiem Rady Europy, nie wyraziła oburzenia z powodu aresztowań sędziów…). Rządy wielu krajów ostrzegają przed podróżami do Turcji.

Trudne czasy

A dla tureckiej turystyki, nawet bez puczu, nastały trudne czasy. W pierwszym półroczu zarysował się wyraźny spadek liczby przyjeżdżających turystów. Dramatycznie wyglądało to w maju, kiedy wskaźnik spadku sięgnął 34.7%. Było najgorzej od 22 lat! Pod koniec maja, Turcja zanotowała spadek przyjazdów, liczonych rok do roku, o 9.9%.

Turcja po puczu

Turecki dyrektor zarządzający brytyjskiej firmy turystycznej Discovery Collection, Zekiye Yucel powiedział, że „jesteśmy świadkami tego jak rozdział turystyki w Turcji dobiega końca”, sprzedaż spada i w dodatku nie wiadomo co może jeszcze wydarzyć się w przyszłości. Wysyłanie, w najbliższych miesiącach, ludzi na wypoczynek do Turcji nie daje touroperatorom komfortowych odczuć. Wydarzenia, do których doszło w trakcie nieudanego zamachu i po nim, przybierały często okrutny przebieg, powodując gromadzenie się pokładów złości i wzajemnej nienawiści w tureckim społeczeństwie. A to może być bardziej niebezpieczne od ataków terrorystycznych.

Turcja przyciągała turystów nie tylko wspaniałymi warunkami do wypoczynku wzdłuż plaż mórz Śródziemnego i Egejskiego, ale także atrakcjami miast – Istambułu, czy Ankary. Czerwcowe wybuchy bomb na lotnisku Ataturka, wszystko jednak zmieniły.

Najwięksi europejscy touroperatorzy, jak Neilson, Mark Warner Thomas Cook jeszcze przed puczem zredukowali swe programy, a rezerwacje wakacyjne spadły nawet o 50%.

Tureckie firmy zajmujące się turystyką przyjazdową są w trudnej sytuacji finansowej. Niektórzy zdążyli już zamknąć interesy. Turcja pod polityczną presją znajduje się już od lat. Lokalne problemy, ruch kurdyjski, wojna z Syrią, z każdym rokiem przybierały na sile. A każdy kolejny atak ma dewastujący wpływ na i tak już osłabioną kondycję firm turystycznych.

Światowa Rada Turystyki (WTTC - World Travel and Tourism Council), w zeszłym roku opublikowała wyniki swych badań, kończąc konkluzją, że miasto lub kraj dotknięte atakiem terrorystycznym potrzebuje średnio 13-tu miesięcy, aby odbudować zaufanie turystów i przywrócić swój wcześniejszy wizerunek.

Dzisiaj Dawid Scowsill, który jest prezesem WTTC, powiada, że w przypadku Turcji sprawa nie jest tak prosta. „Turcja nie tylko ucierpiała od ataków terrorystycznych, ale także w jej pobliżu toczy się wojna syryjska, trwa kryzys migracyjny i nie wybrzmiały jeszcze skutki sporów z Rosją. Niedawny pucz musi mieć wpływ na branżę turystyczną, bowiem turyści nie wrócą do Turcji, w takim wymiarze jak kiedyś, tak długo jak nie będą mieli pewności co do jej stabilności politycznej”.

Ministerstwo...

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało po zamachu komunikat, w którym kategorycznie odradza podróży do Turcji, do czasu zakończenia stanu wyjątkowego.

KOMUNIKAT z dnia 29.8.2018

Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże w regiony  graniczące z Syrią i Irakiem:  okręgi Hatay, Kilis, Diyarbakir, Batman, Şırnak oraz Hakkari – ze względu na utrzymujące się zagrożenie terroryzmem i prowadzone na tych terenach operacje wojskowe i policyjne. 

MSZ odradza podróże, które nie są konieczne:

  • do okręgów Gaziantep, Şanliurfa, Mardin i przy granicy z Syrią;
  • do okręgów Van i Ağrı przy granicy z Iranem.

Na pozostałym terytorium Turcji, w tym w popularnych regionach turystycznych, zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności.

Turcja jest państwem zagrożonym terroryzmem – w przeszłości dochodziło do ataków także w Stambule i Ankarze. Ostrożność należy zachować w szczególności w miejscach mogących być celem ataków (atrakcje turystyczne, kluby nocne, budynki użyteczności publicznej, miejsca zbiegowisk i demonstracji).

Na pograniczu z Syrią i Irakiem prowadzone są działania wojskowe. Ruch na drogach kontrolowany jest przez wojsko i żandarmerię – m.in. przeprowadzane są kontrole pasażerów w autobusach i samochodach. Mogą występować utrudnienia i ograniczenia w poruszaniu się po drogach. Cudzoziemcy przebywający w tamtym rejonie (np. w hotelach) muszą liczyć się z niezapowiedzianymi kontrolami policji i służb bezpieczeństwa.

18 lipca 2018 r. przestał obowiązywać trwający od 2016 r. stan wyjątkowy. Uprawnienia organów bezpieczeństwa pozostały jednak bardzo szerokie. Należy zawsze mieć przy sobie paszport oraz wizę. Zwracamy uwagę, że władze miejscowe monitorują aktywność dot. Turcji w Internecie, w tym w mediach społecznościowych. Wpisy uznane przez władze za szkodzące lub obraźliwe dla Turcji mogą stanowić podstawę do zatrzymania lub wydalenia z kraju.

stan na dzień: 29 kwietnia 2019

...i biura podróży

Niektóre biura podróży w Polsce nie zrezygnowały jednak ze sprzedaży wycieczek do Turcji. Są to: Exim Tours, Itaka, Neckermann, Orex Travel, Prima Holiday, Rainbow, Top Touristic, TUI, Wezyr. W porównaniu z początkiem czerwca, z zestawienia organizatorów tureckich wyjazdów wypadły trzy firmy: Best Reisen, Ecco Holiday i Sun & Fun.

Amatorzy wypoczynku w Turcji mogą, za to skorzystać z prawdziwych okazji cenowych. Dla przykładu: 26 lipca można było kupić „last minute” w TUI, tygodniowy pobyt w hotelu z „all inclusive” za 999 zł. Ale hotel (Diamore) ma tylko trzy gwiazdki. Za pięć gwiazdek z „all inclusive” (Itaka – hotel Primasol) zapłacić trzeba było 1398 zł…



Najniższa cena:

Warning: simplexml_load_file(): I/O warning : failed to load external entity "../xml_wakacje/xml-caly-lm-turcja.php" in /home/conplanet/ftp/WakacyjnyCzas/xml-dane/art-cena.php on line 3

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/conplanet/ftp/WakacyjnyCzas/xml-dane/art-cena.php on line 5
0 zł

Nie każdy jednak może zdecydować się na ofertę w ostatniej chwili. Dla potrzebujących więcej czasu, też były ciekawe propozycje. W połowie sierpnia, pobyt w hotelu Aquarium (trzy gwiazdki, „all inclusive” – TUI) – 1449 zł, a w hotelu Club Side Coast (pięć gwiazdek, „all inclusive” – Wezyr) – 1813 zł. Trochę drożej niż za „last minute”, ale w końcu to najwyższy ze szczytów sezonu letniego.

Odważni, zatem, mają w czym wybierać. Choć, tak do końca to nie wiadomo kto jest bardziej odważy: turyści lecący wypoczywać w Turcji, czy też może biura podróży, pewne, że nic złego stać się nie może…

Turcja przed puczem
Marcowa decyzja USA

 

 

W ciągu roku...

5 czerwca 2015
Atak bombowy w Diyarbakiır
Zabici: 4, ranni: 400

Zaledwie kilka godzin przed wystąpieniem Selahattin Demirtaşa, lidera pro-kurdyjskiej partii HDP na jej zjeździe, w leżącym na południowym wschodzie tureckim mieście wybuchły dwie bomby. Atak powiązano z tzw. Państwem Islamskim.

20 czerwca 2015
Atak na zgromadzenie w Suruç
Zabici: 33, ranni: 104

Powiązany z ISIS, zamachowiec-samobójca zdetonował bombę w grupie ludzi, którzy zebrali się w mieście położonym na południu Turcji, przed swym wyjazdem do Kobane, w którego odbudowie zamierzali pomóc, po tym jak miasto zostało zniszczone w wyniku brutalnych walk pomiędzy Syryjczykami, Kurdami i ludźmi z tzw. Państwa Islamskiego.

10 października 2015
Podwójny atak bombowy w Ankarze
Zabici: 103, ranni: 400

Wśród maszerujących z przodu pokojowej manifestacji ludzi, głoszącej konieczność zaprzestania walk pomiędzy państwem, a organizacjami kurdyjskimi, wybuchły dwie bomby. Był to najgorszy z tureckich ataków terrorystycznych. Jeden z zamachowców miał być także sprawcą, powiązanego z ISIS-em, ataku w Suruç.

7 stycznia 2016
Zamach samobójczy w Istambule
Zabici: 12, ranni: 14

Był to pierwszy duży atak na Istambuł, w jego popularnej dzielnicy Sultanahmet, w pobliżu Hagia Sophia.

17 lutego 2016
Atak na konwój wojskowy w Ankarze
Zabici: 29, ranni: 60

Autobusy z żołnierzami, w pobliżu kwater wojskowych, były celem ataku, do którego przyznała się organizacja: Kurdystańskie Sokoły Pokoju (TAK).

13 marca 2016
Wybuch bomby na przystanku autobusowym w Ankarze
Zabici: 37, ranni: 125

Mniej niż cztery tygodnie po poprzednim zamachu, Ankara zaatakowana została ponownie. Tym razem eksplodował samochód-pułapka, na ruchliwym dworcu autobusowym, w pobliżu parku i budynków administracyjnych. Odpowiedzialność wzięła na siebie kurdyjska organizacja TAK.

19 marca 2016
Eksplozja na popularnej ulicy w Istambule
Zabici: 5, ranni: 36

Samobójca zdetonował bombę na İstiklal Avenue, jednej z najbardziej ruchliwych ulic Istambułu, pełnej popularnych sklepów, kafejek, restauracji i zagranicznych konsulatów. Oficjalnie uznano, że za zamachem stało ISIS.

7 czerwca 2016
Wybuch samochodu w Istambule
Zabici: 11, ranni: dziesiątki

Eksplodujący, w szczycie komunikacyjnego ruchu, samochód zabił 11 osób i wielu ranił, w najstraszniejszym od dziesięciu lat z ataków terrorystycznych w tym mieście. Wydaje się, że celem zamachu był autobus wiozący policjantów (szturmowych), gdy przejeżdżał przez zatłoczone skrzyżowanie w Beyazit, w pobliżu słynnego, istambulskiego Grand Bazaar.  Kurdyjska organizacja TAK wzięła na siebie odpowiedzialność.

28 czerwca 2016
Samobójcze ataki bombowe na lotnisku w Istambule
Zabici: 41, ranni: 239

Trzech napastników zdetonowało materiały wybuchowe, po uprzedniej strzelaninie. Na lotnisko przyjechali taksówką. Próbowali przedostać się przez posterunki z wykrywaczami metalu. Gdy im się to nie udało, usilowali sforsować wejścia na siłę, co zapoczątkowało strzelaninę. Samobójcze zamachy wywołały panikę i chaos.

15 lipca 2016
Pucz wojskowy.

 

 

Źródło: The Telegraph

26 lipca 2016

 

 

REKLAMA
Powrót do STRONY GŁÓWNEJ














call29-07-2016 08:57


Bzdury piszecie. Jezdze do Turcji regularnie, 2 razy do roku i w kurortach nadmorskich nic absolutnie sie nie dzieje i nic nie zmienilo. Ludzie sa tak samo mili i sympatyczni jak dawniej a serwisu takiego w Europie nie doswiqdczysz. Tak wiec jak ktros jedzie na wypoczynek i omija takie skupiska jak Stambul moze sie czuc bezpiecznie
Jacek29-07-2016 09:07
Oczywiście, że się nie dzieje. Gdyby było inaczej to telewizje trąbiłyby o tym od rana do nocy. Ale to nic nie znaczy. To, że dotąd nic się nie działo, nie oznacza, że będzie tak i teraz. Ja byłem parę razy w Turcji. Super. Standard b.wysoki. Ale w tym roku bym nie pojechał. Wyjazd do kraju, w którym jest stan wyjątkowy? Muszę jechać akurat tam? Bo tanio? Są dwa powiedzenia. Do odważnych świat należy. Kto szuka guza, ten go znajdzie.